Wszystko na sprzedaż: bielizna, fiolki po tabletkach, miłosne listy Marilyn Monroe

Co jakiś czas na światło dzienne wychodzą kolejne, coraz bardziej prywatne rzeczy należące kiedyś do Marilyn Monroe. Tym razem na aukcji amerykańskiego domu Julien's wystawiono bardzo osobiste pamiątki po aktorce, które początkowo należały do jej mentora i nauczyciela Lee Strasberga. Kolekcja zawiera ponad 200 przedmiotów: miłosne listy, które aktorka pisała do swoich mężów Arthura Millera oraz Joe DiMaggio, osobiste zdjęcia, kontrakty, zapiski, ulubiony płaszcz Marilyn, biżuterię i inne drobiazgi. 
Oprócz tego recepty i listy, które aktorka otrzymała od swoich lekarzy czy pusty pojemnik po lekach..., rentgen klatki piersiowej, komplet bielizny. 
Czy wystawianie takich przedmiotów na aukcji powinno w ogóle mieć miejsce? Prywatne listy, które były przeznaczone tylko dla adresata, recepty od lekarzy. Nie jestem przekonana. 
Aukcja rozpoczyna się 5 grudnia i udział w niej można wziąć także online. Chętnych na kawałek prywatnego życia gwiazdy na pewno nie zabraknie. 
Też uważacie, że nie wszystko powinno być wystawione na sprzedaż? 
Biżuteria do włosów

Listy od Joe DiMaggio
Rentgen klatki piersiowej
 


No comments:

Post a Comment