Co miłośniczki stylu retro noszą pod rozkloszowanymi spódnicami


Retro dziewczyny, a w szczególności współczesne pin up girls są jakieś dziwne. Większość osób zazwyczaj nie afiszuje się z tym, co nosi pod spodem. Bielizna nie jest przecież po to, by pokazywać ją światu, a przynajmniej tej jego części, która właśnie patrzy.
Przyjdźcie jednak kiedyś na jakąś imprezę, w której uczestniczą pin up girls. Od razu zaczyna się pokazywanie pończoch ("O, masz te piękne Cerviny z czerwoną manszetą", "Gdzie znalazłaś te cudowne nylony?"), rozmowy o pasach do nich, podnoszenie rąbka sukienki i prezentacja nowej petticoat. A jeszcze jak się pojawi gdzieś na horyzoncie fotograf z klimatu? A do tego piękne stare auto? Prawdziwa Sodoma i Gomora!
Tak, retro dziewczyny lubią fajną bieliznę. I choć sama zazwyczaj nie pokazuje manszety moich pończoch (w końcu jest na górze, by nie była widoczna), to zdarza mi się zaprezentować inny element bieliźnianej garderoby. Oczywiście tylko wtedy, gdy z ust znajomej padnie pytanie - A co ty masz pod tą sukienką?
Czerwona halka została zakupiona poprzez brytyjski Ebay i kosztowała około 60 zł, co wraz z bezpłatną przesyłką i dość krótkim czasem oczekiwania na nią, daje  niezły wynik. Tutaj znajdziecie link do tej aukcji, do wyboru jest 12 kolorów. Ja już zastanawiam się nad kolejnym. Może fiolet tym razem?  
Kardigan - Monnari/ Pas - H&M/ Spódnica - Pretty Girl 


Buty - New Look
 

No comments:

Post a Comment