Pin Up & Burlesque Party vol.3 - 9 listopada 2013

Muszę wam się do czegoś przyznać. Dzień po drugiej edycji Pin Up & Burlesque Party byłam przekonana, że była to edycja ostatnia i kolejnej na pewno nie będzie. Nie miałam ani siły, ani ochoty, by przechodzić po raz kolejny przez całą tę nerwówkę (tym, którzy zastanawiają się o co chodzi, polecam tę konkretną notkę na blogu). Na tak negatywne podejście złożyło się mnóstwo drobnych rzeczy, które miały miejsce przed samą imprezą oraz w jej trakcie. Straciłam zapał, chęć i energię, która potrzebna jest do tego, by zabrać się za organizowanie kolejnej edycji. Pomyślałam sobie, że inni zrobią to lepiej, że wolę stać po drugiej stronie, że chcę być wśród publiczności, a nie stać na backstage'u, że chcę się dobrze bawić, a nie tylko denerwować - w tym często na rzeczy, które były poza moją kontrolą. Nie zrozumcie mnie źle, w całym tym zamieszaniu było mnóstwo pozytywnych sytuacji - świetne występy, doskonały koncert oraz wasze uśmiechnięte twarze. Ale gdzieś tam po drodze, zgubiłam radość z tego, że współorganizuję taką imprezę.
W pewnym momencie zaczęło mi jednak czegoś brakować. Bo organizacja takiego wydarzenia, to jakby nie patrzeć taka druga praca. Wymagająca czasu, zaangażowania, kreatywności, wysłania dziesiątek maili, wykonania mnóstwa telefonów...I po jakimś czasie znów się wciągnęłam, odkryłam, po co zaczęłam to robić. Bo okazało się, że dla niektórych artystka burleski to pani lekkich obyczajów, która kręci pupą na scenie, a takie rzeczy robi się ewentualnie w małżeńskiej sypiali (to autentyczny miks z komentarzy z facebookowej dyskusji). Bo może misja to za duże słowo, ale promocja na pewno odpowiednie.
A że burleskę uwielbiam i chcę, by coraz więcej osób miało możliwość obcowania na scenie z naprawdę świetnymi artystkami, zapraszam Was, po tym przydługim i nieco depresyjnym wstępie, na trzecią edycję Pin Up & Burlesque Party, która odbędzie się 9 listopada 2013 w łódzkim klubie Scenografia.


Tym razem wybrany przez nas klub doskonale wpisuje się w charakter imprezy! Jest elegancki i dość kameralny, ale miejsca w nim starczy, mam nadzieję, dla wszystkich chętnych. Przed klubem czekać na Was będą Retro Pasjonaci ze swoimi stylowymi autami, jeśli chcecie sfotografować się na tle wybranego samochodu - zapraszamy! W drzwiach powitają Was nasze piękne pin up girls - Nina Holy oraz Rockagirl, które wręczą Wam karty do głosowania w wyborach Miss Pin Up oraz zachęcą do udziału w naszym konkursie.
Na scenie swoje numery zaprezentują trzy debiutantki - Rose de Noir, Santa Evita oraz Black Lady.
Po ich występach zaprosimy Was na pokaz mody przygotowany przez markę Black Garden, a potem na scenie pojawią się Bonbon La Kritz, Coco de Chocolat, Juicy Jane i gwiazda wieczoru - BettyQ.
Wszystkich miłośników rockabilly zapraszamy na koncert zespołu Burnin' Hearts, a później na afterparty, które poprowadzi DJ Oldstyle.
W trakcie wieczoru nie zabraknie  i innych niespodzianek!
Mam nadzieję, że będziecie 9 listopada z nami. 

No comments:

Post a Comment